Blog · Wywiady

Historia wanilii
Bourbon z Madagaskaru

Sonia Sosa Tuneu opowiada nam z pierwszej ręki, gdzie i jak uprawia się wanilię Bourbon z Madagaskaru, jeden ze składników najbardziej cenionych przez każdego rzemieślnika.

HaztuheladoZespół Haztuhelado23 lut 2021 · 13 min czytania
Udostępnij
wanilia z Madagaskaru
W 30 sekund

Wanilia Bourbon to ta, której używają prawie wszyscy i której prawie nikt nie widział, jak rośnie. W tym wywiadzie Sonia Sosa Tuneu odpowiada na najczęstsze pytania: dlaczego kosztuje tyle, ile kosztuje, jak się ją zapyla i co się traci, zamieniając laskę na aromat.

Mieliśmy przyjemność rozmawiać z Sonią Sosą Tuneu, która opowie nam z pierwszej ręki, gdzie i jak uprawia się ten tak szczególny i ceniony składnik przez każdego rzemieślnika, który chce nadać swoim wyrobom autentyczny i naturalny smak wanilii — oczywiście używając samego produktu, bez przeróbek, czyli lasek wanilii.

Lucia Ranja i Sonia w suszarni w Manambato.
Lucia Ranja i Sonia w suszarni w Manambato.

To już 14 lat podróży na Madagaskar, zawsze w serce uprawy wanilii. Konkretnie w rejon SAVA (to cztery pierwsze litery czterech głównych miast wyznaczających rdzeń obszaru uprawy wanilii w kraju: Sambava, Andapa, Vohemar i Antalaha).

 

Region SAVA, serce madagaskarskiej wanilii.
Region SAVA, serce madagaskarskiej wanilii.

Moja więź z rolnikami bierze się od mojej kontaktki, przyjaciółki i wspólniczki Lucii Ranja. Ona i jej rodzina to już trzecie pokolenie rodziny zajmującej się wyłącznie uprawą, obróbką i bezpośrednią dystrybucją bez pośredników swojej wanilii, wanilii sąsiadów, krewnych i przyjaciół z rodzinnych stron.

W dół rzeki z rodziną Ranja, droga między wioskami.
W dół rzeki z rodziną Ranja, droga między wioskami.

Ich plantacje leżą we wsi Betavilona (region Antsiranana w SAVA), na północnym wschodzie Madagaskaru. To mała wioska, licząca nie więcej niż 600 mieszkańców, wszyscy bardzo, bardzo skromni, mieszkający w domkach z drewna, liści bananowca i palm. Żyją w zasadzie z wanilii i z własnych zbiorów ryżu, manioku, kawy, owoców zależnie od pory roku, z bydła, z polowań i tak dalej.

Betavilona, wieś rodziny: domy z drewna, liścia bananowca i palmy.
Betavilona, wieś rodziny: domy z drewna, liścia bananowca i palmy.

Wszyscy oni, z pomocą i przy doradztwie rodziny Ranja, nauczyli się uprawiać, pielęgnować i jak najlepiej wykorzystywać swoje rośliny wanilii, traktując je zawsze w sposób tradycyjny i naturalny, bez pestycydów i insektycydów.

Wejście do Betavilony, przez drewniany most.
Wejście do Betavilony, przez drewniany most.

Roślina wanilii należy do rodziny storczyków, jest pnączem i w tej strefie rośnie naturalnie wśród lasów tropikalnej roślinności, drzew kawowych, kakaowców, palm… zawsze w miejscach najwilgotniejszych i nie zawsze łatwo dostępnych.

Tu rośnie wanilia: wśród bananowców, kawy i tropikalnej roślinności.
Tu rośnie wanilia: wśród bananowców, kawy i tropikalnej roślinności.

Kwiaty wanilii pojawiają się przez nie więcej niż 2 miesiące w roku, zależnie od pogody danego roku; mogłabym nawet powiedzieć, że w praktyce sprowadza się to do miesiąca. Ten kwiat storczyka, zawsze zamknięty, otwiera się tylko przez 8 godzin swojego życia i wtedy właśnie jest płodny i trzeba go zapylić, żeby otrzymać laski wanilii. Bez tego zapylenia nie ma owocu, a bez owocu nie ma lasek.

Kwiat wanilii: otwiera się jeden jedyny raz, na osiem godzin.
Kwiat wanilii: otwiera się jeden jedyny raz, na osiem godzin.

Como ya dije, el trato a nuestras plantas es tradicional y eso quiere decir que esta polinización se hace de manera manual y una a una, juntando delicadamente los dos pistilos, los pinzamos con la ayuda de un pequeño trozo de maderita (tipo palillo plano) y así, una a una y solo cuando estas flores se abren de manera natural. Este proceso es delicado y agotador, ya que todos los agricultores deben de estar muy atentos a que la flor se abra y obviamente no pasa con todas por igual, así que hay un periodo que se pasan horas y horas vigilándolas para que sean polinizadas y obtengan su fruto. Este periodo es entre finales de octubre y noviembre, o máximo hasta inicios de diciembre. Luego son aproximadamente 9 meses mientras las tan apreciadas vainas crecen y se puedan recoger.

Zapylanie ręczne: oba słupki przyciska się płaską wykałaczką.
Zapylanie ręczne: oba słupki przyciska się płaską wykałaczką.

Od końca czerwca do sierpnia zaczyna się zbiór lasek na plantacjach. To jeden z najtrudniejszych momentów całego procesu, bo rolnicy muszą chodzić po lesie od rośliny do rośliny, zbierając zielone laski, pilnując, by im ich nie ukradziono, dźwigając worki nawet po 30 kg i niosąc je pieszo, w porze deszczowej, przez trudno dostępne zakątki z jednej wioski do drugiej, aż do naszego domu we wsi. Punkt spotkań i już punkt odniesienia dla wielu naszych sąsiadów i rolników z okolicy. Nasza rodzina zbiera całą swoją plantację i plantacje ich wszystkich.

Zielone laski, po dziewięciu miesiącach dojrzewania na roślinie.
Zielone laski, po dziewięciu miesiącach dojrzewania na roślinie.

Kiedy mamy już wiele kilogramów zielonych lasek, rodzina organizuje spływ czółnami w dół rzeki, żeby dotrzeć do części bardziej „ucywilizowanej”, do Manambato, 8 km od Antalahy. 

Zbiór: kosze zielonych lasek w drodze do punktu zbornego.
Zbiór: kosze zielonych lasek w drodze do punktu zbornego.
Zrób to samNasze lody waniliowe, z prawdziwą laską. Zrównoważony przepis, krok po kroku, z wykorzystaniem miąższu i także skórki.Zobacz przepis →

To w Manambato nasza rodzina Ranja ma teren, siedzibę obróbki i suszenia całej naszej wanilii. Tutaj my i nasi pracownicy dzień w dzień poświęcamy godziny na suszenie lasek w słońcu, tutaj przeprowadzamy selekcję, fermentację i odpoczynek przed późniejszym okresem suszenia na słońcu.

Teren w Manambato, siedziba obróbki i suszenia.
Teren w Manambato, siedziba obróbki i suszenia.

Najpierw selekcjonujemy zielone laski według rozmiaru, split lub non split (otwarte albo zamknięte) oraz całe lub w kawałkach.

Selekcja zielonych lasek: według rozmiaru, otwarte lub zamknięte, całe lub w kawałkach.
Selekcja zielonych lasek: według rozmiaru, otwarte lub zamknięte, całe lub w kawałkach.

Potem przygotowujemy się na najbardziej delikatny moment, czyli blanszowanie: szybki i wymagający wielkiej uwagi na temperaturę wody. Mówimy o 30-40 sekundach, więc to naprawdę delikatna chwila, którą kontrolują najwięksi eksperci w rodzinie.

Blanszowanie: 30-40 sekund, które przesądzają o wszystkim, co dalej.
Blanszowanie: 30-40 sekund, które przesądzają o wszystkim, co dalej.

Potem składuje się je w drewnianej skrzyni zabezpieczonej workami i przykrywa wszystkie „zblanszowane” laski na 24-48 godzin; właśnie w tym momencie zielone laski zaczynają fermentację, zmianę zapachu i koloru w kierunku tego, co znamy jako zapach wanilii i czarny kolor laski. Wcześniej, gdy laska jest zielona, jej zapach po otwarciu przypomina wodę kolońską, perfumy kwiatowe — w ogóle nie pachnie wanilią. Dopiero po tej fermentacji zaczynamy wyczuwać ten słodki i osobliwy zapach, który znamy tu jako smak wanilii.

Przykryte 24-48 godzin: tu zaczynają się fermentacja i zmiana koloru.
Przykryte 24-48 godzin: tu zaczynają się fermentacja i zmiana koloru.

Po tym momencie nasze laski potrzebują wielu godzin słońca i naturalnego suszenia na dużych powierzchniach, z wielką uwagą na deszcze, bo nie możemy sobie pozwolić na utratę ani jednej. Ten okres trwa od 3 do 5 miesięcy i pokrywa się z zimą (na szczęście, choć to pora deszczowa i zima, klimat na Madagaskarze jest gorący i z wieloma godzinami słońca). W te dni suszenia wszyscy stale czuwamy, patrzymy, jak biorą swoje godziny słońca i każdego dnia trochę wysychają. Dla wygody i przez to ciągłe wynoszenie i wnoszenie przy suszeniu laski zawija się w worki po 10, 15 i 20 kg.

Suszenie na słońcu, od trzech do pięciu miesięcy pilnowania każdej laski.
Suszenie na słońcu, od trzech do pięciu miesięcy pilnowania każdej laski.

Kiedy nasze laski mają już coraz mniej wilgoci, są coraz czarniejsze, mniejsze objętościowo i przede wszystkim osiągnęły optymalny punkt wilgotności, najbardziej doświadczeni w domu decydują, czy są gotowe, by schować je do drewnianych skrzyń i zawieźć do naszego magazynu centralnego w Antalasze. Tam przechodzą kontrole jakości i końcowej wilgotności, zanim zostaną w końcu zapakowane na eksport do Europy.  

Z odpowiednim punktem wilgotności laski układa się w pęczki.
Z odpowiednim punktem wilgotności laski układa się w pęczki.

Ważne, by wyjaśnić jedno: z każdych 3-4 kg zielonych lasek po procesie suszenia otrzymuje się najwyżej 1 kg czarnej laski, a oczywiście nie wszystkie są ładne i idealne.

Wiązanie pęczków rafią, laska po lasce.
Wiązanie pęczków rafią, laska po lasce.

Średni rozmiar madagaskarskich lasek waha się od 12-13 cm do 20-21 cm; nie ma standardowej miary, laski są jak fasola: jedne rosną bardziej, inne mniej. Tutaj ludzie mają obsesję, że jeśli laska nie ma 20 cm, to nie jest dobra ani smaczna, ale to zupełna nieprawda: wszystkie laski dają nam smak wanilii, małe czy duże; to, czy smak jest bardziej czy mniej intensywny, zależy wyłącznie od stopnia wilgotności, bardziej lub mniej suchej, split lub non split, od liczby godzin słońca — nic wspólnego z rozmiarem.

Każdy pęczek się kalibruje: laski grupuje się według rozmiaru.
Każdy pęczek się kalibruje: laski grupuje się według rozmiaru.

Zbiory są coroczne; przez naturalny proces zbioru nie ma produkcji nieograniczonych. Można jedynie zmieniać typ lasek zależnie od godzin suszenia i wilgotności — całe, split albo w kawałkach — żaden inny czynnik.

Gotowa czarna laska: błyszcząca, elastyczna i pachnąca.
Gotowa czarna laska: błyszcząca, elastyczna i pachnąca.

Pozostaje tylko powiedzieć, jak używać lasek, by uzyskać najlepszą wydajność i smak. Najczęściej otwiera się laski ostrożnie z góry na dół nożem i małą łyżeczką delikatnie wyskrobuje miąższ; to on daje smak. Ale nigdy nie wolno zapominać o skórce lasek — ona też daje bardzo istotny smak i intensywność. Radzę nie marnować skórki: można ją zaparzać nawet 2 razy, jeśli oczyścimy ją odrobiną papieru; czasem czyszczę ją jeszcze raz i gdy wyschnie, kiedy wydaje się, że już do niczego się nie nadaje, mielę ją z cukrem i uzyskuję rewelacyjny naturalny cukier waniliowy.

 

Dlatego radzimy używać całej laski; wyjmowanie samego miąższu nie ma większego sensu, skoro można wykorzystać wszystko. Jeśli kiedyś laski wyschną, bo źle je przechowaliśmy, zrobimy to samo: zmielimy je w całości z cukrem i są doskonale użyteczne; smak będzie bardziej suchy, ale też bardzo pachnący.

Wnętrze dobrej laski: wilgotny miąższ pełen drobinek.
Wnętrze dobrej laski: wilgotny miąższ pełen drobinek.
ObliczZrównoważ swoje lody waniliowe jak zawodowiec. Cukry, tłuszcz i sucha masa, w naszym darmowym kalkulatorze.Otwórz kalkulator →

Korzystamy z okazji, żeby zadać Sonii kilka pytań.

P

Jak się w to wszystko wciągnęłaś?

Pochodzę z firmy, na początku rodzinnej, w której sprzedawaliśmy różne składniki i jeździliśmy wystawiać się na wszystkie targi.

W 2007 roku, na Intersicopie w Madrycie, mieliśmy szczęście, że Lucia przyjechała pomóc nam promować swoją wanilię na targach. Stanęła tam z 4 zdjęciami swojej wioski, a ja zakochałam się w tym miejscu bez pamięci. Upierałam się, że muszę tam pojechać, że wszystko płacę sama, ale że muszę to zobaczyć.

Lucia pochodzi z bardzo skromnej rodziny i mówiła mi, że są biedni i nie będą mogli zaoferować mi wygód. Powiedziałam jej, że wygody są mi obojętne, że chcę to zobaczyć za wszelką cenę. Kosztowało mnie sporo, żeby ją przekonać, ale w końcu dała mi zielone światło, więc kupiłam bilet i ruszyłam na przygodę.

Mój pierwszy raz w Afryce, i to na Madagaskarze, był ciężki: byłam sama, w bardzo skromnym miejscu, ale doświadczenie było niesamowite. Od tamtej pory nigdy tego nie porzuciłam; w niektóre lata jeżdżę nawet 2 razy na 3 albo 4 tygodnie. Nie mieszkam w hotelach, zawsze mieszkałam z nimi i czuję się już częścią rodziny. Dla mnie są czymś więcej niż prawdziwą przyjaźnią: są moją malgaską rodziną.

Sonia z częścią zespołu, w magazynie w Antalasze.
Sonia z częścią zespołu, w magazynie w Antalasze.
P

Jak ostatecznie zdecydowałaś się poświęcić wanilii?

Od 7 lat nie jestem już w firmie, w której pracowałam. Dlatego 3 lata temu zdecydowałam razem z Lucią sformalizować naszą współpracę, zakładając firmę Madagascar Tastes, i mieć w ten sposób możliwość pracy z nią i z produktem, który kocham. Czego chcieć więcej?

Lavany, marka rodziny: plantatorzy i afinatorzy od 1924 roku.
Lavany, marka rodziny: plantatorzy i afinatorzy od 1924 roku.

Wiemy, że początki każdej firmy są trudne. Jak idzie?

Jest trudno, ale dzięki mojemu doświadczeniu w branży mogłam powoli wejść na rynek i oczywiście wykorzystałam to, że jestem znana w środowisku zawodowym. Na szczęście jedni bardziej, drudzy mniej, ale otworzyli mi drzwi i dali szansę, której szukałam. Jeśli ma się w rękach dobry produkt, to dobre połączenie, żeby zacząć i wytrwać.

Siedziba w Hiszpanii, skąd Sonia dystrybuuje wanilię.
Siedziba w Hiszpanii, skąd Sonia dystrybuuje wanilię.
P

Co takiego ma w sobie wanilia, że tak zniewala?

W moim przypadku to było doświadczenie, poznanie innej kultury, skromnego sposobu życia. Dzięki Lucii Ranja, która otworzyła przede mną drzwi swojego domu, swojej rodziny i swojego świata. Zakochałam się w tym kraju i oczywiście w tym, co wanilia dla nich znaczy, bo uczyniła mnie uczestniczką ich codzienności od plantacji aż po obróbkę. I oto jestem.

Wanilia ma smak łagodny, słodki, a zarazem egzotyczny. To jeden ze smaków o największej historii i najbardziej stałych w witrynach lodziarni. Jest bardzo uniwersalna i świetnie łączy się z owocami, czekoladą, orzechami — słowem, pasuje do wszystkiego, nie wchodząc w drogę innym smakom. Dobrze zrobiona, to smak, który lubią zarówno mali, jak i duzi. Kto nie lubi dobrych lodów waniliowych?

A od laski do lodów: lody waniliowe ze swoimi kropkami.
A od laski do lodów: lody waniliowe ze swoimi kropkami.
P

Jaka jest główna różnica między waszą wanilią a tymi ze sklepów?

Przede wszystkim świeżość: na szczęście co roku wyprzedajemy całą produkcję, więc nasza wanilia zawsze pochodzi ze zbioru poprzedniego roku. Na przykład w tym 2021 sprzedajemy zbiór z 2020, czyli zbiór bieżący.

Kontrola końcowa, po zapachu: tak sprawdza się każdy pęczek.
Kontrola końcowa, po zapachu: tak sprawdza się każdy pęczek.
P

Co zwykle robisz z wanilią?

Przede wszystkim lody, musy, kremy cukiernicze, naturalny cukier waniliowy, biszkopty, ciastka, panettone i tak dalej. Robię nawet własny domowy pacharán z wanilią, wyśmienity! Mojito z rumem i wanilią też zaskakują. Jak widzisz, to nie tylko lody i ciasta😉

 

Gdzie kupić tę wanilię
S
Sonia SosaMadagascar Tastes, S. L. — dystrybucja w Hiszpanii
SAVA, MadagaskarPochodzenie wanilii
600 479 681Telefon
soniasosa@foodservices.catAdres e-mail
Idź tym tropemWięcej pracowni, które są tego warte

Lodziarze, którzy się tu pojawiają, są tu dlatego, że polecił ich inny lodziarz — nigdy przez reklamę.

Więcej zdjęć z wywiadu

Cultivo de vainilla Bourbon en MadagascarCultivo de vainilla Bourbon en MadagascarCultivo de vainilla Bourbon en MadagascarCultivo de vainilla Bourbon en MadagascarCultivo de vainilla Bourbon en MadagascarCultivo de vainilla Bourbon en Madagascarroślina waniliizapylanie waniliizielona laska waniliizbiór lasek waniliiManambato vainillazielone laski waniliiblanszowanie waniliifermentacja laski waniliipole suszenia lasek waniliiVainas de vainilla secándose al sol en MadagascarVainas de vainilla secándose al sol en Madagascarselekcja lasek waniliiVainas de vainilla secándose al sol en Madagascarmiąższ lasek waniliiwioska na Madagaskarzelogo wanilia Madagaskar Lavanysede barcelona lavanylody waniliowe Yon Gallardoaromat wanilii z laski
Haztuhelado
Zespół Haztuhelado

Każdą recepturę układamy i sprawdzamy u siebie w domu, zanim ją opublikujemy, opierając się na referencyjnej literaturze technicznej. Naszym celem jest, żebyś zrozumiał dlaczego, a nie żebyś bezmyślnie kopiował.

Blog na bieżąco

Nie przegap
żadnego artykułu

Otrzymuj nowe przepisy i poradniki techniczne prosto na maila, zaraz po publikacji. Bez spamu, tylko dobrze zrobione lody.